Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Najbardziej pragniemy tego, co nam umyka.
Cuda nie zdarzają się nikomu z wyjątkiem tych szczęśliwych czubków, którzy widzą je wszędzie.
Istnieją cierpienia,
których kielich trzeba wypić do dna.
Ci, którzy chcą władzy i ją osiągają, żyją w ciągłym strachu, że ją stracą.
Ciekawość zabiła kota, satysfakcja go wskrzesiła.
Ale może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć.
Grzech jest jak wietnamska podróbka, która kosztuje trzy razy więcej niż obiecywano.
Ból istnienia jest do wytrzymania. Nie do wytrzymania jest ból nieistnienia.
Boże, czas mija, żyjąc tracimy życie!
Niektórych ran na sercu
nie da się załatać, zostają
one w nim na zawsze, na wieczność.