Z nim jest cudownie. Tak ciepło mnie obejmuje i szepcze ...
Z nim jest cudownie. Tak ciepło mnie obejmuje i szepcze do ucha miłe słówka. Już nadchodzi ten wspaniały moment... jeszcze kilka sekund..
I nagle uświadamiam sobie, że jestem na matematyce.
Na drabinę wchodzi się
szczebel po szczeblu.
Powolutku aż do skutku.
Jestem tak realna, jak tylko duch być potrafi.
Liczą się tylko marzenia. Bez nich jesteś niczym więcej niż pyłem na wietrze
On po prostu miał naturę łowcy... No, może turysty na safari.
Jej imię przypominało nóż w jego ustach.
jestem zaczadzona pięknem mojego ciała.
patrzyłam dzisiaj na siebie twoimi oczyma. odkryłam
miękkie zagięcie ramion znużoną okrągłość piersi
które chcą spać i powoli na przekór sobie staczają się
w dół. moje nogi rozchylające się oddające bezmiernie
aż po krańce których nie ma to co jest mną i poza
mną pulsuje w każdym liściu w każdej kropli deszczu.
widziałam się jak gdyby poprzez szkło w twoich
oczach patrzących na mnie czułam twoje ręce na
ciepłej napiętej skórze moich ud i posłuszna twojemu
rozkazowi stałam naga naprzeciw wielkiego lustra.
a potem zasłoniłam oczy twoje żeby nie widzieć i nie
czuć samotności mojego rozkwitłego tobą ciała.
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.
Ranek przynosi zawsze strach i niepewność.
Ta kobieta zawsze chce mieć tylko to, czego nie może.
Nic dziwnego. Diabeł dba o swoich.