Usłyszałem uśmiech w jej głosie...
Usłyszałem uśmiech w jej głosie...
Ten facet był jak nałóg - brzydki, niezdrowy i groził zawałem.
Póki pracujesz, nie ma czasu spojrzeć życiu w oczy.
Utrata wiary we wszystko, w co się przez całe życie wierzyło, jest okropnym doświadczeniem, które potrafi ludzi przedwcześnie postarzeć; jakby traciło się duszę i serce.
Pocimy się z powodu naszych aspiracji.
Późną nocą, kiedy Bóg wydaje się tylko kosmicznym żartem i nie ma nikogo, kto by wysłuchał naszych zwierzeń, czyż wszyscy nie potrzebujemy kogoś bliskiego?
Czy kiedy kobieta, która skarży się, że rozpychasz się w łóżku, sprawia, że jesteś szczęśliwszy, niż gdy tuzin innych rozbiera się na twoich oczach, to oznacza miłość?
Ma się jedno życie i moralnym obowiązkiem jest przeżyć je w zgodzie z własnym wnętrzem.
Przyjaźń (...) zapuszcza korzenie głęboko w szlachetne serca.
"Są takie osoby, o których wiesz, po prostu masz przeczucie, że zostaną z Tobą na zawsze. Czasem znikają na jakiś czas, ale więź pozostaje i wraca się do siebie, jakby nigdy nic się nie zdarzyło, jakby czas stanął w miejscu. Zaczynasz rozmawiać i czujesz, jakbyście się widzieli wczoraj."
Śmiech to bluźnierstwo wobec anarchii. Tyrani mądrze czynią, że się go boją.