
Usłyszałem uśmiech w jej głosie...
Usłyszałem uśmiech w jej głosie...
Próba zdobycia tego szczytu jest jednak z samej swej natury działaniem nieracjonalnym – zwycięstwem pożądania nad rozumem.
Dzieci myślą z mózgiem szeroko otwartym; dorastanie, jak zdążyłam zaobserwować, polega tylko na stopniowym zamykaniu go.
- Dobrze. Nie ufasz mu, prawda?
- Nikomu nie ufam. Ani jemu. Ani tobie. Nikomu.
- To może uda ci się pozostać przy życiu.
Być matką to nie tylko urodzić dziecko. To także uczestniczyć w jego życiu.
Jej imię przypominało nóż w jego ustach.
A może szczęście to jest coś, do czego możemy
tylko dążyć. I możemy właściwie nigdy go nie osiągnąć.
Choćby nie wiem co.
Największe rewolucje odbywają się w ciszy i w cieniu.
Podobno nastolatki potrafią
przespać cały dzień.
Prawo to czysta fikcja. Nie używa się go.
Tu jest jak w gigantycznym psychiatryku.