Najgorzej za dużo chcieć. Wtedy potrzebom nie ma końca.
Najgorzej za dużo chcieć. Wtedy potrzebom nie ma końca.
Kolejny dzień dobiega końca, nastaje noc. Mrok jest tak przewidywalny, prawda?
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze.
Pieniądz jest jak każdy inny wirus: przeżarłszy duszę, w której zagościł, odchodzi w poszukiwaniu świeżej krwi.
Przyjaciel to ktoś, dzięki komu chce mi się żyć w najtrudniejszych nawet sytuacjach.
Deszcze listopadowe budzą
wiatry grudniowe.
Miłość płynie z serca, a serce rządzi się własnymi prawami.
No i proszę. Boska ekonomia - żeby ktoś żył, ktoś musi umrzeć.
Czasem jest łatwiej przegrać, niż
zapłacić cenę, która kosztuje
zwycięstwo, prawda?
Stworzyłem wszechświat, ale proszę, nie wiń mnie za to. Bolał mnie brzuch.
Wzloty i upadki tworzą
nas na tym świecie.