
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Wie pani, kiedy człowiek głupio czas marnuje? Kiedy się nad sobą żali.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Skoro był nieśmiertelny, to wątpię, żeby przyszło mu do głowy sporządzenie testamentu.
Kiedy pasja staje się twoją pracą, wtedy życie ma sens. Inaczej wegetujesz z dnia na dzień.
A śmierć mijała mnie lekceważąco, rzucając jedynie:
- Nie, na Ciebie jeszcze nie dano mi pozwolenia
Dym z jego papierosa pieścił jej skórę, kiedy odgarnął jej włosy z ramion.
Podobno prawda wyzwala, a ciebie przygniotła
Nie, to lęk przed utratą talentu. Bała się, że już nigdy niczego nie napisze.
-Co robiłaś wieczorem?
-Siedziałam i gapiłam się w zegar, aż wydawało mi się, że już mogę do ciebie zadzwonić, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.
-A ty co robiłeś?
-Siedziałem i czekałem na twój telefon i zastanawiałem się, co powiedzieć, żeby nie wyszło, że za bardzo mi zależy.
Bo nic tak nie myli jak zmysły.