Kapelusz sombrero, a w kieszeni zero.
Kapelusz sombrero, a w kieszeni zero.
Posiadam tyle, a bez niej wszystko jest mi niczym.
Sny potrzebne są nam po to, żeby oderwać się od rzeczywistości.
Tego bólu nie da się opisać. Fizyczny... duchowy... metafizyczny... jest wszędzie, wsącza się do mego szpiku.
Mam tak wiele, a uczucie do niej pochłania wszystko; mam tak wiele,
a bez niej wszystko staje się niczym.
A przeszłość nie rzuca cienia na spokój i szczęście teraźniejszości.
Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd.
Lecz w pogoni za szczęściem wszyscy mamy równe szanse...
Odwaga polega na tym że nawet jeśli śmiertelnie się boimy to i tak wsiadamy na konia.
Odwaga w dużej mierze może zakryć czyjąś głupotę.
To stawało się trudne - bycie fenomenem.