
Strach obezwładnia szybciej niż jakikolwiek oręż wojenny.
Strach obezwładnia szybciej niż jakikolwiek oręż wojenny.
Zawsze jest tak, że z końcem czegoś rodzi się nowa nadzieja.
Kochałam faceta nad życie, a później pracowałam,
żeby zapomnieć, i tak dobrze pracowałam, że po drodze zgubiłam sama siebie.
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
Największym wrogiem biblioteki jest pilny student.
Przewróciłam oczami tak daleko w głąb głowy, że prawie dostałam udaru.
Pozory mylą. Nie czuję się dobrze.Mam wrażenie, jakby Słońce zaszło i od pięciu dni w ogóle nie wzeszło, Ano. Dla mnie przez cały czas trwa noc.
Nie stać nikogo na luksus dobierania sobie wrogów.
Kurczowo czepiamy się naszych fantazji, dopóki cena wiary nie okaże się zbyt wysoka.
"Wpuść mnie do swojego serca, zaakceptuj jako zbawcę, nabij na pieprzony krzyż i pozwól odrodzić się na nowo"
Potem wniesiono nowe szklanki ponczu i zaczęły się opowieści.