Utrata choćby mizernego promyka nadziei jest gorsza od całkowitego jej ...
Utrata choćby mizernego promyka nadziei jest gorsza od całkowitego jej braku.
Jeśli czujesz się nieswojo na myśl
o przestrzeganiu manier przy stole, po prostu odwieś swoje skrępowanie na kołek, razem z płaszczem. Przestrzeganie etykiety to zawsze najlepszy możliwy sposób.Jeśli jesz z ludźmi pozbawionymi ogłady,
może twoje towarzystwo wyjdzie im
na dobre - w końcu dobre maniery
są nie tylko eleganckie, ale także zaraźliwe.
Najpierw ruszę. Reszta już sama się ułoży.
Winisz siebie za to, kim jesteś. A to niczyja wina i nic nie możesz zmienić.
Jeśli dwie osoby rozstają się
w gniewie, to znaczy, że łączyły
je zbyt bliskie stosunki.
Żyje się tak samo jak się śni - w pojedynkę.
Żaden inny nawet w całości nie jest taki dobry jak ty w połowie.
Dla Boga nie jest ważne, kim byłaś, ale kim się stajesz.
Ludzie spędzają zbyt wiele czasu na myśleniu i sprawiedliwości i byciu fair, a niewiele na nauce tego, co naprawdę jest ważne.
Uciekać mogą tylko Ci, którzy mają dokąd wracać.
- Chętnie spróbowałbym tego z Tobą.
- Czym jest ‘to’?
- Przyszłością.