
Jak trwoga, to do Patcha.
Jak trwoga, to do Patcha.
Zdajemy sobie sprawę, że przymus trwania przy życiu stanowi katorgę samą w sobie.
Ale dzięki wszystkim moim błędom i przeżyciom stałam się tym, kim jestem teraz. Gdyby nie głupota i szaleństwo wieku młodości, to co by dzisiaj ze mnie zostało?
Nie ma ludzi trudnych. Istnieją tylko granice naszej cierpliwości.
Jestem silniejsza, niż próby, którym mnie poddają.
Być może taka jest ludzka natura. Charakteryzuje ją brak poczucia bezpieczeństwa.
Nie ma biedniejszych ludzi niż ci, którzy nie potrafią docenić dobrobytu w którym żyją.
Czas robi swoje. A ty, człowieku?
Boję się, że kiedy będziemy od siebie na wyciągnięcie ręki, wszystko się zepsuje. Nie będę już dla ciebie świętem, tylko codziennością. Niezmiernie trudno zachwycać się codziennością.
A kiedy ona cię kochać przestanie, zobaczysz noc w środku dnia, czarne niebo zamiast gwiazd, zobaczysz wszystko to samo, co ja.
Wewnątrz każdego starego człowieka tkwi młody człowiek i dziwi się, co się stało.