A może nie trzeba mówić? Może trzeba coś zrobić?
A może nie trzeba mówić? Może trzeba coś zrobić?
Zamiary są wiatrem, kiedy nie idą z wykonaniem w parze.
Nie chcę być z kimś, kto uzupełni moją duszę, chcę kogoś, kto ją otworzy. Chcę mieć wybór.
Przyjmij dary od losu i niech szlag trafi całą resztę.
To ciągła bliskość, a nie separacja sprawia, że miłość przemija.
Martwienie się to ciężka praca, która nikomu jeszcze nie pomogła, ale niejednemu zaszkodziła…
A więc nie masz w sercu nikogo, ani kobiety, ani mężczyzny, ani dziecka. To tak jak byś nie żył.
Tego wieczoru śmierć zatańczy pośród nas.
„- Tris, dlaczego mnie nie zastrzeliłaś?
- Nie mogłam. To byłoby tak, jakbym zastrzeliła siebie.”
Przyzwyczajony jestem do zdobywania tego, czego chcę, Anastasio - mówi. - Na wszystkich polach.
Ani chleba, ani naszego, ani
powszedniego, ani amen.