Ja lubię niebezpieczeństwo, zwłaszcza gdy już minęło.
Ja lubię niebezpieczeństwo, zwłaszcza gdy już minęło.
Na ustach imię boże, a w duszy myśl o rabunku.
Ta miłość jest tak intensywna, że w ogniu, który pali się we mnie, wszystko, co mam, może zostać spalone.
Dziś wiem , że w takich momentach jak tamten, trzeba po prostu przeczekać. Zacisnąć zęby i wypatrywać z nadzieją lepszych dni. A los... kiedyś musi się odmienić. I tak się dzieje.
Odwieczne pragnienie by zjeść całe niebo i wypić gwiazdy...
Wolałeś swoje życie kretyna, szczęście by nas znudziło. Zdechniemy osobno, samotnie.
Samotność jest czasem drogą, która pozwala osiągnąć wewnętrzny spokój.
Sto razy ważniejsze od tego co ci mówią, jest to, czego ci nie mówią.
Tylko kiedy wiesz, że twój towarzysz może cię opuścić, doceniasz to, że pozostaje.
Bycie strasznie normalnym oznacza jednocześnie, że jest się stukniętym.
Sami wybieramy. Idziemy na dno albo nie.