
I kiełek najmniejszy dowodzi,ze śmierć naprawdę nie istnieje.
I kiełek najmniejszy dowodzi,ze śmierć naprawdę nie istnieje.
Zakładasz się z matką naturą, przegrywasz.
Nie rzucaj mi kłód pod nogi, bo nie wiadomo, czy nie potknę się kiedyś o jedną z nich biegnąc, by ratować Ci życie.
Zamienić własne życie w pole bitwy, na którym nie możesz się starać przeżyć, możesz tylko spodziewać się śmierci po tym, jak było ci dane rządzić i walczyć.
Nikt nie jest bardzie ślepy od tych, co chcą przejrzeć na oczy.
Skrzypiące wrota wiszą długo.
Dochowanie wierności swoim marzeniom wymaga ogromnej siły.
Czy ja tylko nie jestem przypadkiem zupełnie zwykła, mała, pospolita smutna świnia?
Każdy normalny człowiek
od czasu do czasu ma
ochotę kogoś zabić.
Nie wiem, co mi się stało. Nie obraź się, ale czasem człowiek nabiera większej swobody przy kimś obcym niż przy kimś, kogo bardzo dobrze się zna. Skąd się to bierze? Wzruszyłem ramionami. - Pewnie dlatego, że obca osoba widzi nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi staramy się jej wydać.
Kiedy już trochę żyjesz na tym świecie, zaczynasz widzieć różne rzeczy.