Nie jestem jeszcze człowiekiem z kropką na końcu zdania...
Nie jestem jeszcze człowiekiem z kropką na końcu zdania...
Ludzie nie zmieniają tego, kim są. Zmieniają tylko to, co z tym robią.
Gdy umiera ktoś kogo kochamy,
nie odchodzi daleko.
Od tego czasu mieszka w twoim sercu i zawsze będzie przy tobie.
Całkiem możliwe, że wyśmieją moje prace - ale to nie szkodzi, bo mnie się one podobają. Niech się pośmieją, pomruczą i poszepczą, niech się krzywią z niesmakiem albo niech ziewają z nudów, jeśli mają takie życzenie; jak już skończą, wrócę do domu i będę malował dalej.
A co zrobię, kiedy moje obrazy się im spodobają? To samo.
Gość jest najpierw jak złoto, potem
– jak srebro, w końcu ciąży jak żelazo.
Patrzyłem na nią, ale jej nie widziałem; póki nie skoczyła, nikt nie widział jej naprawdę.
Przypuszczam, że ogień, który płonie tak jasno, nie może płonąć wiecznie.
Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie.
Bóg karze nas za to, czego nie umiemy sobie wyobrazić.
Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec to koniec.
Miłość nie leci z kranu jak woda, nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko zechcesz.
Chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach.