Los to coś, co wyciągasz jak słomkę. To szansa.
Los to coś, co wyciągasz jak słomkę. To szansa.
Za każdym razem kiedy zabijasz, umiera część ciebie.
Kłamstwo ma charakterystyczny zapach. Prawda też.
Słońce już wzeszło i siedzę przy oknie, zasnutym mgłą mijającego życia.
Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
Próbuję rozwiązać zagadki wymyślone przez ludzi, którzy nie chcieli, by ktokolwiek znalazł odpowiedź.
Chcę, aby twój świat zaczynał się i kończył się na mnie - mówi.
Ludzie są gotowi wierzyć
we wszystko, tylko nie w prawdę.
Nie można logicznie udowodnić, że coś jest piękne, trzeba to po prostu odczuć.
Najbardziej pragniemy tego, co nam umyka.
-Jesteś piękna w walce - powiedział. Lodowaty głos dobiegł moich uszu pośród bitewnych okrzyków. - Niczym anioł zemsty przynoszący sprawiedliwość.
-Zabawne. - Poprawiłam uścisk na rękojeści sztyletu. - Właśnie po to przychodzę.
-Anioły upadają, Rose.