
Bo to takie łatwe, ciche, bezkrwawe samobójstwo bez śmierci.
Bo to takie łatwe, ciche, bezkrwawe samobójstwo bez śmierci.
Bo każdy szuka tego samego: miejsca z wyobraźni, zamku z bajki i własnego w nim miejsca.
Szczęście głupim sprzyja.
Jednym z uroków starych listów jest to, że nie wymagają odpowiedzi.
Kochałam faceta nad życie, a później pracowałam,
żeby zapomnieć, i tak dobrze pracowałam, że po drodze zgubiłam sama siebie.
Wszyscy są zbyt zajęci zapominaniem o własnych chwilach wstydu, by pamiętać o twoich.
Płacz coś daje: płacz to ty plus łzy.
Potrzebuje tylko kogoś, z kim mogłabym porozmawiać o tobie, ale tylko ty jesteś jedyną osobą, z którą mogłabym porozmawiać, więc czuje się jak w potrzasku.
Zaraz umrę, a ja nadal nie wiem nic o śmierci.
Nie obrażaj więc mojej inteligencji poprzez czynione na pokaz zaniżanie własnej.
Wielu ludzi całe swoje życie spędza w miejscu, w którym nie chce być, ze strachu, że alternatywa może okazać się jeszcze gorsza. Czy to nie smutne?