Wilków się bać, do lasu nie chodzić.
Wilków się bać, do lasu nie chodzić.
Wszyscy ciągle znikają. Niektóre rzeczy nagle przestają istnieć, jakby zostały odcięte. Inne powoli rozpływają się jak mgła. I zostaje tylko pustynia.
Dom jest tam gdzie nasza miłość.
Mogą go opuścić nasze stopy, ale nie nasze serca.
Umiemy pływać, ale nikt z nas nie jest ognioodporny.
Mimo że złamałam zasady, świat się nie zawalił!
Żeby naprawdę żyć, trzeba naprawdę kochać.
Ostatnie spojrzenie pamięta się najdłużej.
Gdyby słodycz naszego życia nie przemijała, nie byłaby słodyczą.
Zamknęłam wieczność w strzykawce, by tłokiem regulować czas.
Najdziwniejsze w każdej rozłące jest to, że pamięta się tylko to, co było w ludziach dobre.
„Nie da się zatrzymać czasu, lecz dla miłości czas może stanąć w miejscu.”