Moją głowę zaczęły wypełniać obszary nicości. Pozostały w niej do ...
Moją głowę zaczęły wypełniać obszary nicości. Pozostały w niej do dziś.
A życie jest coś warte, jeśli dla kogoś żyjemy.
Łatwo wciągnąć się w grę, „co by było, gdyby”, ale jest to krótka i śliska droga do rozpaczy.
Potrzeba wielu lat, by odnaleźć przyjaciela, wystarczy chwila, by go stracić.
Niektórzy mówią, że wielką miłość
poznaje się po tym, że jedyną osobą,
która mogłaby was pocieszyć, jest ten
człowiek, przez którego cierpicie.
Najcenniejsze nauczki, jakie dostajemy od życia to często te których najbardziej pragniemy uniknąć.
Przewijam się przez palce czasu, plączę w zdradzieckie supły. Czasami pękam, bo mnie przerywa niecierpliwość życia...
Oto coś innego, w co wierzę: jeśli udajesz się do bardzo mrocznego miejsca (...) to powinieneś zabrać ze sobą mocną latarkę i oświetlać nią wszystko. Jeśli zaś nie chcesz widzieć, to, na litość boską, po co w ogóle zapuszczasz się w ciemność?
Zewnętrzność jest odbiciem wnętrza.
Kup sobie psa. To jedyny sposób, abyś mógł nabyć miłość za pieniądze.
Zastanawiam się, czy istnieje świat okrutniejszy niż ten, w którym każe się nam zabijać ludzi, których kochamy.