
A może był to strach przed świadomością?
A może był to strach przed świadomością?
Kochaj, jak wola twoja.
Odkąd istnieje ludzkość, dla każdej sprawy są jakieś przed i po.
Do Rzymu przez Krym.
Cały świat potrafi działać człowiekowi na nerwy. I to wręcz niewiarygodnie.
Są takie osoby, o których wiesz, po prostu
masz przeczucie, że zostaną z Tobą na zawsze.
Czasem znikają na jakiś czas, ale więź pozostaje
i wraca się do siebie, jakby nigdy nic się nie zdarzyło,
jakby czas stanął w miejscu. Zaczynasz rozmawiać
i czujesz, jakbyście się widzieli wczoraj.
(...) lepiej tracić niż nigdy nie spotkać.
Zabijamy wszystkie gąsienice, a potem narzekamy, że nie ma motyli.
Na jednego świętego musi przypadać jeden zły.
Pomimo iż nasze myśli prą naprzód, nie jesteśmy w stanie oderwać się od tego, co ludzkie, przyziemne. Całe życie dążymy do tego, ażeby tylko wyciągnąć ze wszystkiego największe korzyści dla siebie, czy dotyczy to życia na ziemi, czy też wieczności.
Postęp to największa złośliwość Matki Ziemi.