
Kończą mi się litery. Nie mam już ani słowa. Ktoś ...
Kończą mi się litery. Nie mam już ani słowa. Ktoś obrabował mnie z całego słownika. Wiem, że słowa potrafią ranić. Ale nie sądziłam, że mogą zabić.
Chciałem zmartwychwstać, wobec tego musiałem się najpierw zabić.
Mężczyźni są jak psy, jedyna różnica polega na tym, że obwąchują tylko oczami.
Bóg karze nas za brak wyobraźni.
Najważniejsze są wartości, które pozostawimy po sobie w innym człowieku.
Ekstrawagancja! Cóż, zależy od tego,
do jakiej zagrody człowieka wpędzono.
To co wydaje nam się takie groźne w mroku,
staje się przyjazne, gdy oświetlimy je światłem.
Miłość to skok z wysokiej skały w zaufaniu, że ta druga osoba czeka na dole, żeby cię złapać.
Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne; ale często tak długo patrzymy na zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które zostały otwarte.
Życie jako palący się papieros, coraz więcej i więcej popiołu, aż w końcu tląca się starość i koniec, zostaje sam tylko martwy filtr.
Nic, co żyje, nie żyje
ani samo, ani dla siebie.