trwaj chwilo, jakże jesteś piękna!
trwaj chwilo, jakże jesteś piękna!
- Nic mi nie jest. Mogę stać.
- Trudno to nazwać staniem, skoro potrzebna ci ściana, żeby utrzymać się na nogach.
- To "opieranie się" - sprostował Jace. - Pierwszy etap stania.
Gdyby ktoś nakręcił o tobie film, zatytułowałby go "Za bardzo się przejmuję".
Akcja! - słyszę. Unoszę łuk nad głową i ryczę z całą złością, na jaką mnie stać:
- Ludu Panem, walczymy śmiało i nasycimy głód sprawiedliwości!
Na planie zapadła grobowa cisza, która trwa i trwa.
W końcu przerywa ją trzask interkomu oraz donośny, zgryźliwy śmiech Haymitcha. Udaje mu się w końcu zapanować nad sobą na tyle, by wykrztusić:
- I tak oto, przyjaciele, umiera rewolucja.
... wolność jednocześnie niszczy.
Życie to dla nas wieczne wczoraj.
Czas w połączeniu z wyobraźnią to nie zawsze dobry zestaw.
Każdy musi mieć jakieś sekrety - oznajmił. - Dzięki nim jesteśmy podatni na ciosy.
Tak długo, jak jesteśmy ludźmi, będziemy się mylić.
Odwaga to nie brak strachu, lecz raczej stwierdzenie, że coś innego jest ważniejsze niż strach.
Ludzie, którzy są szaleni rzadko zastanawiają się nad tym, czy są szaleni.