
Nie wiedziałem, co to jest życie, dopóki nie zaczęło gasnąć ...
Nie wiedziałem, co to jest życie, dopóki nie zaczęło gasnąć na moich rękach, w czerwonych obwódkach wokół mych skrwawionych ust.
Mądrość często polega na tym, żeby poddać się szaleństwu, a nie rozumowi.
Kiedy już trochę żyjesz na tym świecie, zaczynasz widzieć różne rzeczy.
Nic tak nie łączy ludzi jak rozpacz. Nic tak nie zbliża nas do siebie jak smutek.
Nie miał nic, ale to już było coś, a teraz mu to odebrano.
Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda.
W policji nawet najszczersze przysięgi spają się jak papier w ogniu obowiązków.
Czuję się mniej więcej tak, jak ktoś, kto bujał w obłokach i nagle spadł.
Dorastanie jest straszne, ale to i tak lepsze niż wszelkie inne możliwości.
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Prostota to szczyt wyrafinowania.