
Żyjemy przecież tak cicho, a nasze największe katastrofy wydarzają się ...
Żyjemy przecież tak cicho, a nasze największe katastrofy wydarzają się tak głęboko w nas, że na naszej powierzchni pojawiają się tylko odległe fale.
Miłość- piękna jak kwiat...
gdy jest prawdziwa
Atak jest najlepszą obroną.
Życie nie zawsze daje ci to, o co prosisz,
ale zawsze daje to, czego potrzebujesz.
Nie słyszała nawet bicia swojego serca. Po tym, czego właśnie doświadczyła, powinno walić jak młotem, ale czuła tylko ogromny ciężar, jak gdyby gigantyczne kolano przyciskało jej pierś. Może nie biło dlatego, że zostało złamane na pół i zatrzymało się.
Często jednak gość nie zaproszony okazuje się najcenniejszym towarzyszem.
Strach i kłamstwa jątrzą się w ciemności. Prawda może ranić, ale tnie czysto.
Przez kilka kolejnych dni odkrywam, dlaczego za symbol miłości uznaje się serce. Naukowo rzecz biorąc, kocha się przecież mózgiem.
A jednak nikt nie rysuje pofalowanych półkul mózgowych, gdy jest zakochany. Teraz wiem dlaczego. Bo gdy się cierpi z miłości, naprawdę boli w klatce piersiowej.
To jest prawdziwy, fizyczny ból.
Albo może raczej okropny ciężar.
Jeśli z czegoś się świadomie rezygnuje, to nie może być mowy o frustracji.
Nie myślę o raju, miłości nie ma dziś,
nie oczekuje czarów, po prostu daj mi żyć.
Dopóki świat się kręcił, wiedzieliśmy, że wszystko jest w porządku.