
Umrę tak jak chcę. To moja choroba, moje śmierć i ...
Umrę tak jak chcę. To moja choroba, moje śmierć i mój wybór.
Często ból niszczy,czyni zgorzkniałym,sprawia,że odrzucamy to,co inni,obdarzeni hojnie przez los,zdołali stworzyć,stając się sławni;szczególnie ból,taki jak owo upośledzenie,zmuszający do przebywania w cieniu,nie pozwala się cieszyć blaskiem będącym udziałem innych.
Zadałem to pytanie z bardzo ważnego powodu, z jedynego powodu, który usprawiedliwia każde pytanie - z czystej ciekawości.
Wszystko ma swoją drugą stronę, przeciwwagę.
Trzeba się zdobyć na odwagę, żeby uwierzyć.
Musisz iść naprzód: nie ma innej drogi. Musisz iść naprzód niezależnie od tego, co się dzieje.
Cały świat może przepaść, zginąć, spalić się, byleby żył on jeden.
Niech poczucie winy nauczy cię, jak postąpić następnym razem.
Jeden krok rozpoczyna tysiąc-milową podróż.
Dam Ci tysiąc powodów, by Twoja nienawiść była jeszcze większa.
Nigdy nie jest za późno,żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą,i raz jeszcze spróbować.
Nigdy nie jest za późno,by na stacji złych zdarzeń
złapać pociąg ostatnii dojechać do marzeń.