Po prostu… uważaj na siebie, Allie. Tutaj nie wszystko jest ...
Po prostu… uważaj na siebie, Allie. Tutaj nie wszystko jest takie, jak się wydaje.
Kocham cię i wierzę, że wszyscy, których dotknie miłość, stają się nieśmiertelni.
Nie warto stać się dorosłym gdyż to oznacza utratę mieszkania w krainie marzeń oraz otrzymania biletu w jedną stronę – do stacji rozsądek.
Jakże byłoby miło móc edytować historię własnego życia.
Ludzie szczęśliwi stają się samowystarczalni, oddychają innym powietrzem i podlegają innym siłom grawitacji
Chciałem cię tylko poznać. Nie wiedziałem, że zniszczę całe twoje życie.
Każdy człowiek ma ten sam start
i tę samą metę,
tylko inny dystans do przebycia.
Udawaj, że masz władzę, a ludzie ci ją dadzą.
Musisz pomyśleć o czymś cudownym.
A takie myśli uniosą cię same w powietrzu.
-Co to jest? - spytałam, krztusząc się.
Wiktoria odparła:
-Wódka.
Spojrzałam w swoje naczynie.
-Na pewno nie. Piłam już wódkę.
-Nie piłaś rosyjskiej.
Człowiek mniej cierpi, kiedy w coś wierzy.