
(...) bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie ...
(...) bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało.
Nie ma żadnego znaczenia,
z jakiego punktu startujesz,
ważne jest, dokąd zmierzasz.
Trudno jest mieć wiarę, kiedy się przeczytało zbyt wiele książek, prawda?
Kto w polityce rąbie pięścią w stół, powinien najpierw upewnić się, że nie leżą na nim pinezki.
Niektórzy wyruszyli tutaj nie po to, żeby dokądś dotrzeć, ale żeby przed czymś uciec.
Zawsze możemy mieć to, czego pragniemy.
Wina to, drogi Brutusie, nie gwiazd naszych, ale nas samych.
Wszystko jest jednym.
Mam być szczera czy miła?
Dopóki żyjesz, istnieje szansa.
Wygoda usypia ideał.