
W ciszy koło czwartej nad ranem słyszałem, jak powoli rosną ...
W ciszy koło czwartej nad ranem słyszałem, jak powoli rosną korzenie samotności.
Nieraz człowiekowi wydaje się, że coś trwało bardzo długo, podczas gdy w rzeczywistości była to tyko chwila.
Zdumiewa mnie dziś, jak wiele sobie dawaliśmy, gdy mieliśmy niewiele. Jak naturalne było, że się prosi, dostaje, dziękuje i odwzajemnia.
Czy myślisz, że umierający ludzie wiedzą, że odchodzą?
Powietrze smakowało jakby ktoś je gotował całymi godzinami, a potem zaczekał, aż wystygnie.
Potępianie bez dochodzenia jest szczytem głupoty.
Kocham cię. Będę cię kochał do dnia w którym umrę. A jeśli jest po tym jakieś życie, to wtedy też będę cię kochał.
Patrz w przyszłość z nadzieją,
nie w przeszłość z żalem.
Jeśli coś bije z tej tępej twarzy, to jedynie dezorientacja.
Brzydkie żyje w człowieku. Złośliwa i wstrętna osoba jest brzydka.
Bohatera od przestępcy dzielą jedynie zbiegi okoliczności i niuanse.