...jedyny most pomiędzy tobą i bliźnim biegnie drogą Boga.
...jedyny most pomiędzy tobą i bliźnim biegnie drogą Boga.
Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. Wiemy o tym, ale za każdym razem, gdy się to zdarza, jesteśmy zaskoczeni. To jedyna rzecz w naszej egzystencji, której możemy być pewni, ale często łamie nam serce.
Płyń z prądem, przyjacielu, i gdy Cię będzie unosił, leciutko mu pomagaj, omijaj rafy, walcz z mrokiem i nigdy, nigdy się nie poddawaj.
Nic do niego nie czuła, więc nie mógł jej zranić.
Nie jestem fatamorganą, nie jestem złudzeniem, jestem rzeczywistością.
Los stawia przed nami zadania na miarę naszych możliwości.
Ważne jest by ludzie czuli się wolni nawet jeśli wolni nie są.
Sprawy. Wypadały mi. To właśnie robią. Wypadają. Nie można oczekiwać, że ogarnę je wszystkie.
To było szaleństwo, miękkie i łagodne, ale zupełne.
Normalność to pierwszy symptom śmiertelnej choroby.
Nie podoba mi się wyniosłość, nie podobają mi się ludzie, którzy stawiają siebie wyżej od innych. Mam ochotę dać im rubla i powiedzieć: jak się dowiesz, ile jesteś wart, to wrócisz i oddasz resztę.