Co znaczą dwadzieścia cztery godziny, kiedy nie udało się całe ...
Co znaczą dwadzieścia cztery godziny, kiedy nie udało się całe życie?
Żałowanie niczego nie odmieni.
Władca, który nie króluje w sercu swych ludów, jest niczym.
Nadchodzi wiosna, wiosna znikomych nadziei.
Czasem wystarczy jeden
gest i samotność znika.
Ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł.
Pośród wielu jej wad jedna okazała się nie do przeskoczenia: ona ciągle coś czuła, analizowała, co czuje, dlaczego tak czuje, co oznaczają jej uczucia, dlaczego analizuje, co zanalizowała, że czuje, i czy na pewno to czuła, co zanalizowała? Zygmunt Freud przy niej nie wymyśliłby psychoanalizy, tylko odleciałby w opium albo faszyzm, obydwa antydepresanty były chyba ówcześnie legalne.
Zadaniem artysty to ludzkość czynić dzieckiem: na tym polega jego chwała i ograniczoność zarazem .
Pamiętasz to, co przeminęło, a zapominasz o tym, co masz tuż przed sobą.
Nie warto stać się dorosłym gdyż to oznacza utratę mieszkania w krainie marzeń oraz otrzymania biletu w jedną stronę – do stacji rozsądek.
Moje dziecko, jestem tu. To ślady moich stóp. Zostawiłem je, gdy Cię niosłem.