
Problem w tym, że czasem słowa są jak strzały. Kiedy ...
Problem w tym, że czasem słowa są jak strzały. Kiedy je wystrzelisz, nie ma już odwrotu.
Chodź, połóż się obok, zresztą, po co się kochać, chcę cię rozebrać do naga, patrzeć na twoje piersi i biodra, jak skóra napina się na kostkach, jak bieleje ci i czerwienieje na zmianę splot słoneczny. Zresztą, chodź się kochać.
Nie da się zmienić przeszłości.
Można jedynie wyciągnąć z
niej naukę.
Skoro Bóg nie zadowolił wszystkich, jak ja mam to osiągnąć?
Bo tym właśnie jest nauka: odpowiadaniem na pytania jakich wcześniej nie umieliśmy zadać...
Czy chcesz być szczęśliwym przez chwilę? Zemścij się. Czy chcesz być szczęśliwym zawsze? Przebacz.
Życie nie musi obfitować w wielkie wydarzenia. Codzienny obowiązek, prosty i niepozorny, wystarczy,
aby je upiększyć i uszlachetnić.
W jakimś momencie trzeba dopuścić do siebie myśl, że ktoś już nie wróci i nie będzie "długo i szczęśliwie".
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.
Istnieją rzeczy, których można się nauczyć nawet od zmarłych.
Trzeba w szczególności wiedzieć to, czego zdaniem innych się nie wie.