
Trzeba całego życia, żeby nauczyć się umierać.
Trzeba całego życia, żeby nauczyć się umierać.
Wyjaśnia się innym.
Sobie co najwyżej się sugeruje.
Podobają mi się wielcy, silni i przystojni faceci. Właśnie tacy, przed którymi zawsze ostrzegała mnie mama. Problem z niskimi facetami polega na tym, że kobieta czuje się przy nich jak potężna Amazonka. Zwłaszcza gdy ma się sto siedemdziesiąt pięć centymetrów wzrostu i rozmiar trzydzieści osiem czy coś koło tego. Wielcy mężczyźni są lepsi. Gdy cię obejmą i oprą podbródek na twojej głowie czujesz się jak mała dziewczynka chroniona przed wielkim i złym światem. Zupełnie jakby odtąd nic złego nie mogło się już wydarzyć.
Im więcej widzę, tym mniej rzeczy jestem pewien.
Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się,
jak gdybyś tego nie zauważał.
Jak się żyje w wesołym miasteczku, nie sposób powstrzymać się od śmiechu.
Najlepiej martwić się drobnymi sprawami. Sprawami, którym martwienie się może pomóc.
Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń. Jan Paweł II
Poczucie winy wskazuje na posiadanie sumienia.
Niektóre drogi trzeba pokonywać samotnie.
Głupek zawsze znajdzie kogoś głupszego od siebie, kto zechce go podziwiać.