(…) o miłości można mówić wtedy, gdy ktoś nie potrafi ...
(…) o miłości można mówić wtedy, gdy ktoś nie potrafi sobie wyobrazić życia bez drugiej osoby.
Czasami bardziej boli, gdy
człowiek zachowuje milczenie.
Ludzie nie potrafili przeniknąć wzrokiem iluzji, lecz wyczuwali ją.
Bo wdzięczność z wdzięczności zawsze się rodzi.
Wiem ile można cierpieć z powodu rzeczy, których inni by nie zrozumieli.
Mężczyzna nie przychodzi do kobiety po siłę; przychodzi, by ją kobiecie ofiarować.
I choć naprawdę nigdy ze sobą nie rozmawiali, zawsze dokładnie wiedziała, co on by powiedział.
Jeśli jesteś nie kochany i zapomniany, bądź przynajmniej rozsądny.
Łzy popłynęły, zanim zdołał je powstrzymać, gorące, lecz natychmiast zamarzające na twarzy, ale cóż za sens ocierać je, albo udawać, że nie płyną?
Wyglądasz jak wszystkie pragnienia mężczyzny i jedno więcej, o którym nie wiedział...
Oto lekcja, jaką daje krew. Przerażała, po czym przynosiła ukojenie. Człowiek widział w niej znak zniszczenia i znak powstania, znak swego kresu i swego początku. A wreszcie odkrył w niej, we wspaniałym porywie serca i wzlocie umysłu, to, czym w rzeczywistości jest: życie.