
Nie czas żałować kapusty, gdy płonie las.
Nie czas żałować kapusty, gdy płonie las.
Istnieje tylko jeden rozsądny powód, by wejść w paszczę Śmierci: żeby mu ukraść złote zęby.
Podróżuje po szynach własnego strachu. Czego się boję? Ciebie, to znaczy siebie bez Ciebie.
Najgorsze w życzeniach jest to, że czasem się spełniają.
Uszom prędzej można dogodzić, niż oczom.
Myśli się materializują, więc na nie uważajcie.
Chciałem wzbudzić w sobie
nienawiść, ale nie potrafiłem.
Prawdziwa nienawiść to dar,
którego człowiek uczy się latami.
Czy ja wariuję? Czy tak to się zaczyna? Czy jestem jak ten ręcznik papierowy, który po zmoczeniu rozlatuje się, rozpada? Cienka błonka normalności.
Nie ma znaczenia, czy się zejdzie z właściwej drogi na krok, czy na milę.
Mali ludzie czerpią olbrzymią radość z błędów i gaf popełnianych przez ludzi wielkich.
Sprawiedliwy człowiek nie może uchylać się od swoich obowiązków.