
Zrozumiałem, że życie to potępienie. Wieczne rozpoczynanie wszystkiego od nowa.
Zrozumiałem, że życie to potępienie. Wieczne rozpoczynanie wszystkiego od nowa.
Mówiłem ci, że masz uczynić go posłusznym (…) a ty nauczyłeś go kochać.
Nagle szczęście znów wydało się możliwe .
Najważniejsze to nigdy nikogo się nie bać.
Owoc dojrzewa i spada. Człowiek czasami musi upaść, aby dojrzeć.
(...) każdy zakochany człowiek poszukuje straconej części samego siebie.
Dzień, kiedy człowiek przestaje doceniać niemądre drobiazgi, jest dniem, w którym zmienia się w zasuszonego dupka. I nikt nie odbiera jego telefonów.
Ci, którzy cierpią w milczeniu, nie znajdą miłosierdzia.
A na nieznajomych można czasem bardziej liczyć, chociażby dlatego, że jest ich więcej.
Klnę, bo boli. Płaczę, bo nie daję już sobie rady!
Nie rezygnuj z marzeń,
nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne.