Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.
Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.
-Zabierz mój bagaż na dół.
- Tak, sir. Wyjeżdża pan, sir?
- Wyjeżdżam do diabła (...).
- Tak, sir. Czy mam wezwać taksówkę?
Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy.
Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma.
Na ogół staram się zwalczać własne szajby. Tę pielęgnuję.
Mimo wszystko, życie jest wspaniałe.
Moje oczy są jak 2 zawodowi kieszonkowcy, którzy kradną wszystko z zamiarem przechowania tego w pamięci.
Ludzie słyszą to, co chcą usłyszeć.
Nałóg to dowód człowieczeństwa.
Jestem wystarczająco mądry , aby drugi raz nie wsadzić ręki do tego samego ognia.
Jak mówią Francuzi: im więcej zmian, tym bardziej jest tak samo.
Nie bój się doskonałości – nigdy jej nie osiągniesz.