Życie stało się snem na jawie.
Życie stało się snem na jawie.
Zamiast wierzyć, albo nie wierzyć - wątpię. I wątpienie jest moją religią.
Zamknij oczy - wyszeptałam - Dokończę tę opowieść.
Bo jego niebo znajdowało się tam gdzie ona.
...ważną rzeczą jest nie to, co się daje, ale to, z czego się ustępuje.
Czytanie to dla mnie rozrywka, oderwanie myśli, pocieszenie, małe samobójstwo. Kiedy nie mogę już znieść świata, zwijam się w kłębek z książką, tym małym statkiem kosmicznym, którym odlatuję daleko od wszystkiego.
Jeśli kłujecie nas, czy nie krwawimy? Jeśli łaskoczecie nas, czy nie śmiejemy się? Jeśli trujecie nas, czy nie giniemy? a jeśli nas krzywdzicie, czy nie mamy się zemścić?
Niemożliwe jest być mądrym i zakochanym w tym samym czasie.
Litość jest to uczucie równie przykre dla ofiarowującego jak i dla przyjmującego.
W ciszy koło czwartej nad ranem słyszałem, jak powoli rosną korzenie samotności.
Powierzyłam komuś serce, bardzo dawno temu. Moje całe serce. I nigdy do końca go nie odzyskałam.