Obecnie sytuacja we Włoszech związana z pandemią COVID-19 jest najpoważniejszą w Europie. Ponad 50 000 aktywnych zakażeń zmusza lekarzy do wyboru kogo podłączyć pod respirator. Taką trudną decyzję o czyimś życiu podjął 72-letni ksiądz z Bergamo, który oddał swój respirator młodszemu pacjentowi.

„Chrześcijański heroizm”

72-letni ks. Giuseppe Berardelli pochodził z Casnigo, miejscowość położona blisko Bergamo, gdzie znajduje się największa ilość zakażeń. Ksiądz po zakażeniu wirusem doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nic mu już nie pomoże. Szczególnie że już wcześniej posiadał problemy zdrowotne.

Jego stan pogarszał się, a więc lekarze chcieli podłączyć respirator. Ksiądz natomiast podjął inną decyzję – poprosił, aby przeznaczony dla niego respirator podłączyć młodszemu pacjentowi, którego w ogóle nie znał.

Ksiądz Berardelli odszedł 24 marca w szpitalu znajdującym się w Lovere. Media nazwały jego czyn „chrześcijańskim heroizmem”.

James Martin, zakonnik i pisarz, również napisał na swoim Twitterze o księdzu z Bergamo i jego czynie. W komentarzach pojawiła się lawina ciepłych słów, podziękowań, wdzięczności oraz pożegnań. Zakonnik Martin swoją wypowiedź zakończył słowami:

Giuseppe Berardelli, patron tych, którzy cierpią na koronawirusa i wszystkich, którzy się nimi opiekują, módl się za nami!

Sytuacja we Włoszech

Pierwszy potwierdzony test na COVID-19 we Włoszech miał miejsce 20 lutego. Od tamtego czasu liczba osób zakażonych drastycznie wzrasta. Obecnie we Włoszech odnotowuje się ponad 54 000 aktywnych zakażeń. Władze państwa wprowadziły duże zmiany w funkcjonowaniu obywateli, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Państwowa kwarantanna mocno odbija się na społeczeństwie, a więc mieszkańcy różnych miast wspólnie śpiewają i grają na balkonach, aby wesprzeć się na duchu w tych ciężkich chwilach.

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img