Przyłóż mu spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ...
Przyłóż mu spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie.
Kiedy miała piętnaście lat, umiała już całować z otwartymi ustami i wiedziała, że miłość jest głównie źródłem cierpienia.
Jestem osaczony przez zło, które boję się nawet nazwać...
Nie mogłam znieść uczciwości. Powiedział mi zbyt wiele nieprzyjemnych prawd na mój własny temat, a coś twardego, mrocznego, co żyje we mnie, nie mogło znieść światła.
Człowiek nigdy nie kończy czytać, choćby książki się skończyły, tak samo jak nigdy nie przestaje się żyć, choćby doszło do śmierci.
Mogłabym go zabić, a on, nawet konając, nie pomyślałby o zemście.
Nawet dobrzy ludzie czasami popełniają błędy i podejmują złe decyzje. Od czasu do czasu każdy potrzebuje pomocy.
Jedno działanie cenniejsze jest od wielu pomysłów.
Do skoku w przepaść nie trzeba trampoliny.
Kłamstwa tkały się same, wplatając w swą sieć jak najwięcej nitek prawdy.
Dziś u władzy nadal pucybuty gotowe lizać zagraniczne trzewiki. Kiedyś lizali wyłącznie moskiewskie, dzisiaj liżą także niemieckie, francuskie, europejskie. U władzy wciąż ta sama swołocz, którą obalaliśmy.