Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to ...
Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź.
Mówi, że miłość nie istnieje, że jest tylko pożądanie, które ma wiele odcieni.
"Podobnie jak w stanie embrionalnym nie ulegając wpływom byłem posłuszny jedynie samemu sobie i przeglądając się w wodach płodowych nabierałem szacunku do siebie, tak teraz wsłuchiwałem się krytycznie w pierwsze spontaniczne wypowiedzi rodziców pod żarówkami. Miałem wyczulone ucho. Choć można było nazwać je małym, odstającym, zalepionym od biedy ślicznym, zachowywało jednak każde z tych tak dotąd dla mnie ważnych , bo stanowiących pierwsze wrażenia zdań. Więcej jeszcze: wszystko, co pochwyciłem owym uchem, oceniałem natychmiast maleńkim mózgiem i po rozważeniu tego, co usłyszałem, postanowiłem to i owo przyjąć - tamto zdecydowanie odrzucić.
Kto wełny szuka, wraca ostrzyżony.
Nie potrafię kochać, nie cierpiąc.
Złoszczenie się na kogoś jest jak picie trucizny w oczekiwaniu,
że ta druga osoba umrze.
Adamek zaprosił mnie do tańca, więc nie mogłem odmówić.
Rób to, co robisz, tak dobrze, by ludzie chcieli zobaczyć to ponownie i przyprowadzić swoich przyjaciół.
Pokuta i żal to dwie różne rzeczy, jedno bez drugiego jest niewiele warte.
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi.
Cierpienie duchowe się wybiera.
Nie wypieram się swoich błędów, bo dzięki nim jestem tym, kim jestem.