Życie karze potrzebujących, przyznaj, że nie możesz bez czegoś żyć, ...
Życie karze potrzebujących,
przyznaj, że nie możesz bez czegoś żyć,
i to zostanie ci odebrane.
Jak mogę tak mocno kochać kogoś, kto mnie nie kocha?
Patrzy przez okno i pyta siebie, dlaczego jedni mają to, co im potrzebne, bez żadnego trudu, tak jakby im się to należało, a inni muszą szukać tego wszędzie, daleko,
w obcych miejscach, wśród obcych twarzy.
Pierwszy łyk z flaszki wiedzy robi cię ateistą, lecz na jej dnie czeka Bóg.
Udajemy kogoś innego, próbujemy nabierać samych siebie.
Nie znam odpowiedzi, ale kilka dni temu nie wiedziałem, że są pytania.
Prawdziwą miarą człowieka, jest jego zachowanie w obliczu śmierci.
Bo człowiek nie wie, gdzie się znajduje to,
czego szuka i często unika długo miejsca,
dokąd, dla innych przyczyn wszyscy nas zapraszają.
Szukałam miłości, choć nie miałam tak naprawdę pojęcia, czym ona jest.
Lęk zamyka nam oczy na piękno chaosu.
Życie jest nieprzewidywalne. I właśnie to lubię w nim najmniej. Szkoda, że nie ma nic wspólnego z matematyką.