
Moja mama uwielbiała sezon pożarów. Kazała mi decydować, co bym ...
Moja mama uwielbiała sezon pożarów. Kazała mi decydować, co bym zabrała uciekając. Mówiła, że ludzie dzielni nie zabraliby nic.
Arogancki, wywyższający się osioł.
Ale prawda jest na szczęście bardzo względną rzeczą, i zmienną. Naginamy ją tak, aby znalazło się na nią miejsce w naszym życiu, a przynajmniej na jakąś jej część.
Mężczyzna to zwierzę domowe, które można nauczyć niemal wszystkiego, jeśli je krótko trzymać.
Chcąc mieć szczęście, trzeba oddalać myśli od nieszczęścia.
Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.
Była w tym okrutna ironia, że aby ocalić ludzi, trzeba zniszczyć kościół.
Mieć broń przy sobie to tylko zachęta dla innych, żeby do człowieka strzelali.
Miłość jest nielogiczna i obciążona konsekwencjami.
Kocham cię i to mnie zabija.
Tego dnia, kiedy panna Deale pozwoliła nam zabrać książki do domu, otworzyła przed nami świat.