Prawo serii. Jak się wali, to wszystko naraz. Podobno tak ...
Prawo serii. Jak się wali, to wszystko naraz. Podobno tak właśnie działa.
Dlaczego każdy koniec nie miałby być szczęśliwy?
Gdy zaczynam bać się, że Cię stracę Ty przestajesz, a gdy ja przestaję,
Ty zaczynasz i co dalej mam?
Ułożył twarz według jakiegoś skomplikowanego wyobrażenia o uśmiechu. Nie było w tym nic prócz wysiłku.
To się nie zdarza,
żeby cokolwiek było
tak, jak już było.
[...] najgorzej w życiu to samotnym być.
zakochany człowiek lata w śród chmur jego serce jest przecięte na pół w obu połówkach kryje się wielka miłość miłość która nigdy nie wygaśnie miłość jest jak bańka mydlana gdy pęknie nigdy nie będzie już taka sama miłość jest jak kwiat gdy go zerwiesz to musisz już o niego dbać
... nic tak nie brata ze śmiercią jak muzyka.
Ortodoksyjność oznacza niemyślenie, brak potrzeby myślenia. Ortodoksyjność to nieświadomość.
Jesteśmy opuszczeni jak zabłąkane dzieci w lesie.
Kiedy stoisz przede mną i patrzysz na mnie, co
wiesz o moich bólach i co ja wiem o twoich?
A gdybym padł przed tobą na kolana i płakał, i opowiadał, co wiedziałbyś o mnie więcej niż
o piekle, które ktoś określił ci jako gorące i straszne? Już dlatego my ludzie powinniśmy stać naprzeciw siebie tak zamyśleni i współczujący,
jak przed wejściem do piekła".
Otwórz oczy, mała.
Masz pojęcie jakie może być życie?