Pierwszy rzadko kiedy rozumie ostatniego.
Pierwszy rzadko kiedy rozumie ostatniego.
Łzy są nie tylko po to, żeby wypłukiwać paprochy z oka, ale i z duszy.
Tu chodzi o miłość.
Przyjaźń to nie słowo ani relacja... To cicha obietnica, która mówi: byłam, jestem i będę przy Tobie w każdej chwili w której będziesz mnie potrzebować.
Na pewno właśnie na tym polega piekło. Na powtarzalności.
Idźmy i szydźmy z świata jasnym czołem: fałsz serca i fałsz lic muszą iść społem.
Tysiąc, a może milion razy i na tysiąc, a może milion sposobów próbował być.
Życie to bankiet i większość biednych frajerów głoduje na śmierć.
Nie zbliżaj się, nie przywiązuj się. Nie próbuj nawet tego robić.
Ludzie nie pragną nieśmiertelności - podjąłem po chwili. - Nie chcą tylko, po prostu, umierać. Chcą żyć, profesorze Decantor. Chcą czuć ziemię pod nogami, widzieć chmury nad głową, kochać innych ludzi, być z nimi i myśleć o tym. Nic więcej.
Nic nie jest wieczne. Wszystko się rozpada.