
Kokieteria u kobiet jest jak barwa i zapach u kwiatów.
Kokieteria u kobiet jest jak barwa i zapach u kwiatów.
Musicie przyznać jedno z dwojga, albo że w piersiach macie nadzwyczaj złe serca, albo że macie nadzwyczaj źle w głowie.
Kobietę otwiera się słowami.
Prawda jest straszna, ale niewiedza jeszcze gorsza.
Bo kiedy ktoś idzie za głosem serca,
to dochodzi dokąd chce. Osiąga to co chce.
Pod warunkiem, że spróbuje.
Potęga współczucia jest wielka.
Słabe drzewa upadają, by silne mogły się wybić. Jesz albo inni jedzą ciebie.
Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny.
Wklepiemy im i tyle.
– Jesteś nadmiernie agresywny – wytknął mu kozak.
– Wcale nie jestem agresywny – obraził się egzorcysta – Ja tylko czasem po prostu mam ochotę komuś przypierdolić.
To ludzie ludziom zgotowali ten los.
Każdy boi się ludzi, którzy mogą nas zranić.