Myślę, że nie jestem alkoholikiem, ale żeby nie popić jedzenia ...
Myślę, że nie jestem alkoholikiem, ale żeby nie popić jedzenia piwem lub winem, to mi się nie mieści w głowie.
Złamane serce waży więcej; przygniata pierś jak rozbity samolot.
Nie to, żebym popierał kłamstwo. Po prostu w niektórych sytuacjach jest o wiele prostszym rozwiązaniem.
[...] ludzie kochają się tak długo, jak długo chcą się całować w usta.
Nie krytykuj czegoś, zanim nie spróbujesz.
A teraz, jeśli już skończyliście, chciałbym wrócić na przyjęcie, nim goście zaczną się nawzajem pożerać.
Gdybym potrzebował teraz powodu, Dru, byłabyś nim ty
W niespodziankach najpiękniejsze jest to, że dopiero się zdarzą.
W kobiecie kryje się wszystko, a Misia była wszystkimi kobietami naraz
Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie. Nie chcę sam spędzić reszty tego wieczoru.
- Czuję się trochę... dziwnie.
- Może za dużo wypiłaś.
- W ogóle nie piłam!
- No to wiadomo, gdzie problem-ucieszyła się Niania.