
Nie boję się już diabłów, bo najgorszy z nich mieszka ...
Nie boję się już diabłów, bo
najgorszy z nich mieszka w
moim domu!
Samotności, jakaś ty przeludniona!
Lepiej podróżować boso niż bez książki.
Nauczyć się żyć, to nauczyć się być wolnym. Być wolnym to bez protestu akceptować to, co nadchodzi.
"To Ty musisz być pewna siebie. Pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie, on nadal będzie Cię prosił o kolejne. Pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu, to na następny dzień on nie przestanie dzwonić. A jeśli tak się nie stanie to co? Bywa. W takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy. Masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa! Bo to Twoje życie, nie jego, więc to właśnie Ty masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie."
Wieczność to bardzo długo. Więc jeśli już trzeba ją z kimś spędzić, to ja chyba wolałbym z kimś niemożliwym... ale interesującym.
Życie nic nie znaczy kiedy nie jest wielką przygodą.
Niektórym do szczęścia brakuje naprawdę jedynie szczęścia.
Nie potrzebuję być kimś kim nie jestem.
Kiedy ktoś mówi „nie mogę”,
to coś sobie sugeruje.
Osłabia swoją moc osiągnięcia czegoś, co może osiągnąć.
Przyszłości nie da się przewidzieć. Można jej tylko doświadczyć.