Nie boję się już diabłów, bo najgorszy z nich mieszka ...
Nie boję się już diabłów, bo
najgorszy z nich mieszka w
moim domu!
Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem.
Prawda czasem bardziej dzieli niż najgorsze kłamstwo.
Bo w miłości najpiękniejsze jest oczekiwanie.
Gdy grozi niebezpieczeństwo, nie ma większego grzechu niż zaniechanie.
Książka nabiera swojego prawdziwego sensu wtedy dopiero, kiedy się wie, w jakiej sytuacji, z jakiej perspektywy i przez kogo została napisana.
Poczułem jej usta muskające moją skórę i stado mrówek odtańczyło na moim karku ognistą sambę.
Ten, kto tańczy ze smokami,
musi się liczyć z tym, że spłonie.
Miłość jest tym, o czym marzysz, paląc trzeciego papierosa.
Książka to nie jajko. Nie psuje się tylko dlatego, że ma parę lat.
Jak się cenisz, tak cię cenią.