Ale może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć.
Ale może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć.
Nie ma nic groźniejszego niż kobieta, która wszystko lubi, Jak sprawić, żeby lubiła tylko jednego?
[...]miłość nie zamartwia się przemijaniem. I właśnie dlatego ma szansę istnieć.
Nikt nie umiał powiedzieć, na czym polegało to niedobre życie. Prawdopodobnie oznaczało, najogólniej rzecz biorąc, że jest się dzikim i wolnym.
...tego co widzi się zawsze, nie widzi się nigdy, żyliśmy pod stale zmieniającym się niebem, nie poświęcając mu żadnej myśli ani spojrzenia.
(...) miotani życiem szamotamy się między pragnieniem a rzeczywistością.
Myślałam, że faceci są skomplikowani. Może to i prawda. A może są prości, a to ja jestem złożona.
Problem z tragedią polega na tym, że musisz dalej żyć.
Równie wspaniale jest kochać, jak być kochanym. Miłości nie da się zmarnować.
Bo tutaj książki, o których nikt już nie pamięta, książki które zgubiły się w czasie, żyją nieustającą nadzieją, iż pewnego dnia trafią do rąk nowego czytelnika, że zawładnie nimi nowy duch.
Bo miłość nie jest racjonalna. Na całe, kur*a, szczęście!