Gdyby każdy z tych słoików był wielkim diamentem, Sam i ...
Gdyby każdy z tych słoików był wielkim diamentem, Sam i tak wolałby nutellę.
Nie wkłada się ręki w ogień po raz drugi, jeśli za pierwszym razem człowiek się sparzył.
Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać.
Zaczekaj na mnie. Zaczekaj na mnie, i już zawsze będziemy razem.
Posmutniałam. Żal mi było tego pana. Co z tego, że był pijany? Był nieszczęśliwy. Bardzo.
Jedną z najstarszych ludzkich potrzeb jest mieć kogoś, kto zastanawia się, gdzie jesteśmy, kiedy nie wracamy wieczorem do domu.
Szczęśliwe zakończenia nie wydarzają się same z siebie. Czasem trzeba na nie zapracować.
Dusze przemierzają wieki, jak chmury przemierzają niebo i choć ani kształt chmury, ani barwa, ani wielkość nigdy takie same nie zostają, ciągle jest chmurą. I tak samo z duszą jest. Kto rzec może, skąd chmura przywiała? Albo kto tą duszą będzie jutro?
Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić.
Nawet teraz, gdy otwieram futerał ze starą drewnianą gitarą, mam ochotę do niego wskoczyć i zamknąć wieko.
Jeżeli wpadłeś w tarapaty- przejmij inicjatywę.