
Gdy dusza otrząsa się z ciała - jaka ulga.
Gdy dusza otrząsa się z ciała - jaka ulga.
Każdy boi się ludzi, którzy mogą nas zranić.
Dawno temu wiedziałem na pewno, co jest słuszne, a co nie.
Żywię do swojej mamy głównie dwa uczucia: miłość i poczucie winy. Miłość za to, że żyję, poczucie winy za to, w jak marnym stylu to robię.
Jak się zaczyna, nie wiedząc nic, to wszystko jest możliwe.
Zamiast wierzyć, albo nie wierzyć - wątpię. I wątpienie jest moją religią.
Póki nie ma publiczności, nic nie jest prawdziwe.
Nasze nieszczęście osiąga najwyższy punkt dopiero wtedy, gdy przewidujemy, że w najbliższej przyszłości powinna się pojawić praktyczna możliwość szczęścia.
Chciałem umrzeć, a nie udało mi się nawet zasnąć.
Nigdy nie wiadomo, co na człowieka spadnie. Zamykasz drzwi, a wiatr i tak wciska się przez okno...
Czymże innym jest podróż, jeśli nie pogonią za utraconym czasem.