Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, czym się możemy stać.
Ślepy afekt i pamięć z człowieka wywlecze.
Wolę umrzeć jutro niż żyć sto lat nie znając Ciebie.
Jam jest posąg człowieka na posągu świata.
Sami wybieramy. Idziemy na dno albo nie.
Nienawiść, zawiść, chciwość i zemsta – wszystko to zamiatano pod dywan, bo „co ludzie powiedzą".
Życie praktyczne zawsze wydawało mi się najmniej wygodnym rodzajem samobójstwa.
Zaprzeczanie, niedomówienia, tajemnice i przeinaczenia.
Żyje się tylko raz, ale jeśli zrobisz to właściwie, to jeden raz wystarczy...
Życie jest zbyt krótkie, by tracić przyjaciół.