
Śmierć co wyssała miód twego, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała ...
Śmierć co wyssała miód twego, wdzięków twoich zatrzeć nie zdołała jeszcze.
Jak spokojnie spał Adam, zanim przyszła Ewa.
W którymś momencie człowiek uświadamia sobie, że marzenia to właśnie tylko marzenia.
Bo serce nie jest sługa, nie zna, co to pany,
I nie da się przemocą okuwać w kajdany.
Bać się śmierci jest tym samym,
co mieć się za mądrego nim nie będąc.
Prawdziwy przyjaciel jest kimś, kto wierzy w ciebie kiedy ty przestajesz.
To, co przemilczamy, zazwyczaj najbardziej nas demaskuje.
Posiadam tyle, a wszystko pochłania uczucie dla niej. Posiadam tyle, a bez niej wszystko mi jest niczym
Pije, a pić nie umie - zawyrokował. -
Bo, proszę waszmościów, picie zasadza się nie tylko na tym, by z kawalerską fantazją, lecz grzecznie zachowywać się w czasie uczty, ale by również następnego dnia fantazję mieć podobną do wczorajszej. Kto, waszmość panowie, napić się na drugi dzień po uczcie nie chce, ten kiep, słabeusz, i nic dobrego.
A mówię tu rzecz jasna, o piciu miodu, wina, naleweczki lub gorzałki,
nie wody, mleka czy komputu, którymi delektowanie się przystoi jedynie mnichom, niewiastom, dzieciom,
lub ludziom umierającym.
Pieniądze wcale nie są najważniejsze, ale pod warunkiem, że się je ma.
Miłość to skok z wysokiej skały
w zaufaniu, że ta druga osoba
czeka na dole, żeby cię złapać.